Linki sponsorowane

Elektroniczne gierki i legendarne ruskie jajka

Tik tak tik tak brzdęk… to dźwięk kultowych gier elektronicznych rosyjskiej produkcji, które w Polsce robiły furorę szczególnie w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Na każdym bazarze można było dostać kilka różnych wersji. Najpopularniejsza z nich to oczywiście Nu pogodi! z postaciami z rosyjskich kreskówek Wilkiem i Zającem, w Polsce potocznie zwana „ruskie jajka”. Gierki produkowane były przez rosyjską firmę Elektronika, na wzór starych, japońskich gier Nintendo. Oto galeria zdjęć najbardziej znanych modeli.

Czytaj dalej...

Logo Metro Goldwyn Mayer

Oto jak powstawało logo Metro Goldwyn Mayer – słynnej wytwórni filmowej z Hollywood. Jak się okazuje nie było to takie proste. Praca z królem zwierząt na pewno podnosiła filmowcom poziom adrenaliny. Pierwsza jego wersja nakręcona została w 1916 roku. Lwy, które przewijały się podczas powstawania loga były zapewne dobrze wytresowane i oswojone (o ile można oswoić lwa). Zdjęcia pokazują jednak, że praca filmowca może być nie lada wyzwaniem. Ciekawe czy odważyli się robić powtórki 😉

Czytaj dalej...

Kultowe plakaty z czasów PRL

Były nieodzownym elementem propagandy peerelowskiej. Dumnie głosiły hasła socjalistyczne, ostrzegały i pouczały. Dzisiaj mogą wydawać się zabawne ale nadal urzekają swoją prostotą i dobitnym przekazem 🙂
Czytaj dalej...

Zabawka stara jak świat – jojo

Jedna z najstarszych zabawek jakie powstały dawała wiele radości już starożytnym Grekom w 500 roku p.n.e. Do dziś przetrwały urny z tamtego okresu ukazujące dzieci bawiące się jojo, a nawet z opisami trików (podobno znali „Walk The Dog” i „Around The World” :)). Ich zabawki wykonane były z terakoty a po okresie dojrzewania składane były bogom w ofierze. Podobne freski odnaleziono na ścianach budowli Majów i do dzisiaj można je oglądać w muzeum antropologicznym w Meridzie na Jukatanie. Kolejny raz jojo ukazuje się na obrazie czteroletniego wówczas władcy Francji – Ludwika XVII namalowanym przez Elizabeth Vigee-Le Brun, który podziwiać można w Luwrze. Entuzjastą jojo był również Napoleon, któremu pomagało ono w walce ze stresem ale podobno też posłużył się nim aby ogłuszyć strażnika podczas ucieczki z wyspy Elba (zapewne musiało być ciężkie :)).

Czytaj dalej...

Kultowy komiks Aliens vs. Predator

Filmy z serii AvP były dla mnie wielkim rozczarowaniem. Krótkie, płytkie oraz bez genialnego klimatu, który towarzyszył epizodom poświęconym każdej z ras osobno. Czarę goryczy przelewał również fakt, że wcześniej czytałem niezapomniany komiks, który jako pierwszy opisywał starcie Aliens vs. Predator i w moim przekonaniu był dziełem znacznie większym i wybitniejszym od filmów.

Jest rok 1994, Trójmiasto… Pewien siedmioletni chłopak stoi ze swoją babcią pod kioskiem. Babcia kupuje Panią Domu i krzyżówki a wzrok dzieciaka przykuwa okładka komiksu, na której człekokształtna bestia z dredami, piękną buźką i wścieklizną w oczach, ucina wielkim nożem rękę innej bestii, a z powstałego otworu tryska żrący kwas.

„Babciu, babciu kup mi książkę o potworach!”

W ten sposób zdobyłem komiks „Aliens vs. Predator Tm-Semic Wydanie Specjalne 3/94” 🙂

Czytaj dalej...

Mario – historia mniej znana

Na pewno każdy o nim słyszał, a większość grała chociaż w jedną grę z nim w roli głównej. Jest ikoną gier komputerowych i konsolowych. Pojawił się w ponad 200 tytułach i nadal wydawane są gry z jego udziałem. Mowa tu oczywiście o Mario – hydrauliku z Brooklynu, włoskiego pochodzenia, który wspólnie z bratem Luigi ratuje urodziwą (chociaż przez ilość pikseli czasami ciężko było to stwierdzić) księżniczkę z rąk złego smoka. Tak w skrócie wyglądała fabuła tej kultowej platformówki, która w czasach mojej młodości potrafiła zniszczyć niejednego Gameboya i pada od Pegasusa.

Czytaj dalej...