Linki sponsorowane

1990

Szagma zwana Zaginionymi Światami

SzagmaGdy wspominamy filmy animowane, emitowane w Polskiej telewizji w latach osiemdziesiątych, do głowy przychodzą przede wszystkim Bolek i Lolek, Reksio i wyświetlane sporadycznie kreskówki Hanny Barbery. Na ich tle dość nietypowo wypada Szagma, opowieść o tajemniczym świecie pod powierzchnią Ziemi.

Czytaj dalej...

Figurki Nowe Przygody He-Mana

he-man-figurki„Czujny Tatarus w swoim pojeździe, Optik nie ma najmniejszej szansy.” We wczesnych latach dziewięćdziesiątych reklamę figurek z Nowych Przygód He-Mana znał każdy, kto oglądał wieczorynkę.
The New Adventures of He-Man to nieco dziś zapomniany następca oryginalnej kreskówki o najsilniejszym człowieku wszechświata. Towarzyszące mu figurki produkcji Matell były jedną z pierwszych dużych serii zabawek, które były oficjalnie dystrybuowane w Polsce. Tak jak większość dziewczynek w tamtych latach marzyła o Barbie, Cindy albo Małych Kucykach, tak mało który chłopak nie chciał mieć Hydrona, Icarusa czy Hoove’a.

Czytaj dalej...

Z serii Polak potrafi – żelazko DEZAMET od 40 lat sprawdza się w naszych domach

żelazko_dezalNiecodzienne zjawisko – polskie żelazko produkowane jest od 40 lat w niezmienionej formie. W wielu domach pojawił się zapewne kultowy model tego żelazka C-28. Do dziś jest on produkowany w zakładach ZM DEZAMET w Nowej Dębie.

 

Czytaj dalej...

Stare telefony komórkowe

Co potrafi Twój telefon? Siedzisz na fejsie? Czytasz maile? Przeglądasz Internet? Korzystasz z geolokalizacji, gps i innych bajerów? Super! A czy Twój telefon potrafi jeszcze dzwonić i wysyłać smsy? 😉 Oczywiście to tylko żart bo sam jestem gadżetomaniakiem ale przepaść technologiczna jaka dzieli telefony sprzed 20 lat i dzisiejsze jest ogromna. Obecnie technologie powstające na potrzeby telefonów komórkowych czy bardziej smartfonów to szalejąca branża, która atakuje nas co chwila nowymi rozwiązaniami i aplikacjami. Dawniej komórki budziły nie mniejsze emocje jednak cieszyło coś innego. Cieszyła możliwość kontaktu z drugą osobą o każdej porze i z każdego miejsca. Gdy już ktoś zdecydował się wydać te 2 czy 3 zł/min i do Ciebie zadzwonił to człowiek cieszył się jak wariat 🙂

„Skóra, fura i komóra” – tak żartobliwie określało się pierwszych entuzjastów telefonów komórkowych ponieważ dawniej był on domeną ludzi bogatych i szczytem „lansu” 🙂 Pamiętam sytuację jak kiedyś jechałem autobusem i gość siedzący przede mną całą drogę rozmawiał przez swoją Nokię, głośno manifestując fakt posiadania telefonu komórkowego. W pewnym momencie telefon, który trzymał przy uchu zadzwonił. Facet się speszył i szybko wysiadł na następnym przystanku bo pół autobusu miało niezły ubaw 🙂

Czytaj dalej...

Stare zabawki – galeria zdjęć

Pamiętacie Wasze ulubione zabawki z dzieciństwa? Gry planszowe i małe repliki kultowych samochodów, żołnierzyki i piłkarzyki – może znajdziecie coś czym bawiliście będąc dzieckiem w naszej galerii zdjęć starych zabawek.

Czytaj dalej...

Filmowe batmobile – wozy Batmana

Wspomagał Batmana w ściganiu przestępczości miasta Gotham, był narzędziem do walki z  niesprawiedliwością i bezprawiem… miał fajne światła, skrzydła, ogień z dyszy, potrafił strzelać, skakać, i jeździć po ścianach, obiekt westchnień i marzeń. Batmobil był, jest i będzie… wszem i wobec… bezapelacyjnie i niezaprzeczalnie najlepszym samochodem jaki kiedykolwiek powstał! 🙂

 

 

 

Czytaj dalej...

Elektroniczne gierki i legendarne ruskie jajka

Tik tak tik tak brzdęk… to dźwięk kultowych gier elektronicznych rosyjskiej produkcji, które w Polsce robiły furorę szczególnie w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Na każdym bazarze można było dostać kilka różnych wersji. Najpopularniejsza z nich to oczywiście Nu pogodi! z postaciami z rosyjskich kreskówek Wilkiem i Zającem, w Polsce potocznie zwana „ruskie jajka”. Gierki produkowane były przez rosyjską firmę Elektronika, na wzór starych, japońskich gier Nintendo. Oto galeria zdjęć najbardziej znanych modeli.

Czytaj dalej...

Zabawka stara jak świat – jojo

Jedna z najstarszych zabawek jakie powstały dawała wiele radości już starożytnym Grekom w 500 roku p.n.e. Do dziś przetrwały urny z tamtego okresu ukazujące dzieci bawiące się jojo, a nawet z opisami trików (podobno znali „Walk The Dog” i „Around The World” :)). Ich zabawki wykonane były z terakoty a po okresie dojrzewania składane były bogom w ofierze. Podobne freski odnaleziono na ścianach budowli Majów i do dzisiaj można je oglądać w muzeum antropologicznym w Meridzie na Jukatanie. Kolejny raz jojo ukazuje się na obrazie czteroletniego wówczas władcy Francji – Ludwika XVII namalowanym przez Elizabeth Vigee-Le Brun, który podziwiać można w Luwrze. Entuzjastą jojo był również Napoleon, któremu pomagało ono w walce ze stresem ale podobno też posłużył się nim aby ogłuszyć strażnika podczas ucieczki z wyspy Elba (zapewne musiało być ciężkie :)).

Czytaj dalej...

Kultowy komiks Aliens vs. Predator

Filmy z serii AvP były dla mnie wielkim rozczarowaniem. Krótkie, płytkie oraz bez genialnego klimatu, który towarzyszył epizodom poświęconym każdej z ras osobno. Czarę goryczy przelewał również fakt, że wcześniej czytałem niezapomniany komiks, który jako pierwszy opisywał starcie Aliens vs. Predator i w moim przekonaniu był dziełem znacznie większym i wybitniejszym od filmów.

Jest rok 1994, Trójmiasto… Pewien siedmioletni chłopak stoi ze swoją babcią pod kioskiem. Babcia kupuje Panią Domu i krzyżówki a wzrok dzieciaka przykuwa okładka komiksu, na której człekokształtna bestia z dredami, piękną buźką i wścieklizną w oczach, ucina wielkim nożem rękę innej bestii, a z powstałego otworu tryska żrący kwas.

„Babciu, babciu kup mi książkę o potworach!”

W ten sposób zdobyłem komiks „Aliens vs. Predator Tm-Semic Wydanie Specjalne 3/94” 🙂

Czytaj dalej...